ul. Głogowska 375, 60-004 Poznań, Polska
+48 61 830 50 60
Kronika domu · Historia Kronika domu · 9 min czytania

Trakt Poznań–Luboń i karczmy przy nim

Stary trakt płatny, zmiany koni powozowych i dom, który stał przy Głogowskiej już sto lat temu — historia drogi, która karmiła podróżnych na południe z Poznania.

Janusz Karczewski
gospodarz domu
Stary trakt pod Poznaniem

Droga, która miała cennik

Trakt z Poznania na Luboń był drogą płatną — bramy pobierały opłatę, a woźnice liczyli, ile koni trzeba zmienić na odcinku. Przy takich trasach stawały karczmy: nie dla luksusu, lecz dla konieczności. Koń potrzebował odpoczynku, woźnica — gorącej miski i wiadomości z trasy. Karczma była stacją benzynową, telegrafem i hotelem w jednym.

Dom przy Głogowskiej

Nasz budynek stał przy trakcie już na początku XX wieku — najpierw jako zajazd, potem jako dom gościnny. Podłoga w sali głównej to ten sam dąb, który nosił powozy woźniców; kominek przy barze stał tam, gdzie dziś stoi od czasu, gdy droga była jeszcze brukowana. Nie jesteśmy muzeum — jesteśmy kontynuacją.

Karczma przy trakcie nie była hotelem — była odpowiedzią na pytanie: „gdzie się zatrzymać?”.
Janusz Karczewski

Co woził trakt

Trakt woził wszystko: zboże z Wielkopolski do Poznania, rzemieślników na targ, rodziny na wesela. Karczma przy takiej drodze musiała umieć wszystko — nakarmić woźnicę i pana, napoić konia i podać wino. Ta uniwersalność została: dziś przy tym samym stole jedzą przedstawiciel handlowy i para na rocznicę, a w salonie gra hrabia i hydraulik.

Karczma przy trakcie w starym kadrze

Trakt dziś

Głogowska to nadal główna droga na południe z Poznania — tylko powozy zamieniły się w tramwaje i auta. Dom został na swoim miejscu i robi to samo: zatrzymuje ludzi w drodze, karmi ich i wysyła dalej. Z tym że teraz wielu przyjeżdża specjalnie, nie po drodze — i to jest chyba najlepszy dowód na to, że trakt nadal działa.

Fakty z traktu
  • Dom przy Głogowskiej stał tu na początku XX w.
  • Podłoga w sali głównej — oryginalny dąb.
  • Trakt Poznań–Luboń był drogą płatną z bramami.
  • Karczma = stacja koni, telegraf i hotel w jednym.
Posłuchaj podłogi

Przyjdź wczesnym popołudniem, gdy sala jest cicha — podłoga z 1920 roku skrzypi pod stopami tak samo jak sto lat temu. To nasza najstarsza ścieżka dźwiękowa.

Pytania do tekstu
Budynek ma sto lat historii, ale nie jest muzeum — żyje, pracuje i pachnie kuchnią, a nie kurzem wystaw.
Tak — kronika fotograficzna wisi w holu głównym; zdjęcia traktu i gości z różnych dekad.
Nazwa trzyma się od dawna — trakt prowadził w końcu do „wszystkich dróg”, a rzymski akcent został w domu z dawnych czasów.
Janusz Karczewski
gospodarz domu · zbiera historię traktu i fotografie domu od dwudziestu lat
Napisz do autora

Dom stał przy trakcie sto lat — zaprasza nadal

Przyjdź na spacer z historią i zostań na kolację.