Degustacje w piwniczce — jak to wygląda
Siedem win, siedem opowieści i mosiężne świece — relacja z wieczoru w naszej piwniczce, gdzie wino pije się wolno, a sommelier opowiada o beczkach jak o ludziach.

Piwniczka pod salą
Pod salą główną jest pokój, o którym goście wiedzą tylko wtedy, gdy tam schodzą: piwniczka z kolumną degustacyjną na dwanaście miejsc, mosiężnymi świecami i regałami, które pamiętają roczniki sprzed mojego przyjścia. Temperatura jest stała, światło niskie, a rozmowa toczy się innym tempem — nikt nie patrzy na zegarek, bo zegarków tam nie ma.
Siedem win, siedem opowieści
Standardowa degustacja to siedem kieliszków: trzy białe, trzy czerwone, jedno niespodzianka. Każde wino ma swoją historię — region, rocznik, powód, dla którego stoi w piwniczce, a nie na półce hurtowni. Opowiadam o beczce jak o człowieku: skąd przyszła, co widziała, co daje temu kieliszkowi. Wino bez opowieści to napój; z opowieścią — spotkanie.
Wino bez opowieści to napój; z opowieścią — spotkanie.
Pairing z kuchnią
Najlepsze degustacje łączymy z kuchnią: krem z borowików do wytrawnego białego, kaczka do dojrzałego czerwonego, sernik do deserówki. Szef schodzi na chwilę i mówi o składnikach, ja mówię o beczkach — a gość widzi, że danie i wino nie spotkały się przypadkiem. To jest sedno piwniczki: zrozumieć, że dobre jedzenie i wino to rozmowa, nie monolog.

Dla kogo to wieczór
Piwniczka jest dla każdego — dla pary na rocznicę, dla firmy po konferencji, dla kogoś, kto nigdy nie trzymał kieliszka „po swojemu”. Nie trzeba znać się na winie; trzeba tylko chcieć posłuchać. Degustacje odbywają się od środy do soboty, a grupy od 4 do 12 osób — kolumna większa nie jest, bo intymność tego pokoju nie znosi tłoku.
- 7 win, od białych po niespodziankę.
- Max 12 miejsc przy kolumnie.
- Sommelier opowiada — nie wykłada.
- Rezerwacja min. 24 h naprzód.
Napisz do konsjerża z liczbą gości i preferencją (białe/czerwone/mieszane) — zaproponuję set i wieczór, najlepiej czwartkowy lub piątkowy.
Piwniczka czeka pod salą
Zarezerwuj kolumnę — świece i opowieści już są.